Bank Millennium bezprawnie zabrał pieniądze z konta klienta. Jest prawomocny wyrok sądu.

W prawomocnym wyroku z dnia 23 września 2021 Sąd Okręgowy w Szczecinie (II Ca 1254/20) uznał, że bank Millennium bezpodstawnie dokonał samodzielnego debetu na koncie oszczędnościowo-rozliczeniowym klienta na kwotę ponad 18 tys. zł i oddalił powództwo banku.

Sprawa dotyczy byłego klienta banku Millennium – kredytobiorcy frankowego, który zaprzestał spłaty kredytu. Jednocześnie w tym czasie klient wniósł pozew do sądu warszawskiego, powołując się na nieważność umowy kredytu. Kredyt spłacał w walucie CHF z rachunku walutowego. natomiast bank już po wypowiedzeniu umowy kredytu – mimo tego że posiadał wiedzę, o tym, że sprawa o ważność umowy jest w sądzie – pobrał kolejne raty z rachunku klienta w złotych polskich nie mając do tego upoważnienia i obciążył konto złotówkowe debetem na ponad 18 tys. zł. W konsekwencji braku spłaty debetu przez klienta bank skierował przeciwko klientowi odrębny pozew do sądu w Szczecinie.

Zaskakująca jest arogancja, z jaką bank w sprawie szczecińskiej twierdził, że zadłużenie pochodzi ze standardowego debetu na koncie klienta, nie wspominając o sporze na tle umowy kredytu i zatajając przed sądem, że zdebetował konto tytułem niespłaconych rat. Sąd I instancji w ogóle nie zbadał sprawy i klient przegrał. Dopiero Sąd II instancji zobowiązał bank Millennium do zajęcia stanowiska, z jakiego tytułu powstał debet i bank musiał się przyznać, że tytułem rat kredytu. W międzyczasie Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem w sprawie VI ACA 1712/17 z lipca 2019 roku uznał umowę kredytu za nieważną. Sąd Okręgowy w Szczecinie zgodził się z naszą argumentacją, że skoro umowa kredytowa była nieważna, to bank nie miał żadnych podstaw do zdebetowania konta klienta i oddalił roszczenie banku, zasądzając łącznie jeszcze ponad 7 tys. zł kosztów. Ta sprawa kosztowała bank łącznie z wynagrodzeniem pełnomocnika banku prawdopodobnie tyle co wartość dochodzonego roszczenia lub więcej. Ten przykład pokazuje, że jeśli frankowicz kieruje sprawę do sądu powinien zamknąć wszystkie konta w banku, który udzielił mu kredytu” – komentuje mec. Barbara Garlacz, która reprezentowała kredytobiorcę.