Licznik bez przekrętów

Od początku roku policja podczas kontroli pojazdu może sprawdzić wskazanie stanu licznika naszego samochodu. Wielu kierowców obawia się więc sytuacji, w której okaże się, że posiadają auto z cofniętym drogomierzem. Czy z miejsca zostaną uznani za winnych popełnienia przestępstwa? O tym rozmawiamy z Marcinem Wojnowskim ze Stacji Kontroli Pojazdów RS AUTO.

Właśnie kupiłam od kolegi samochód, wracam nim do domu i zatrzymuje mnie policja. Sprawdzają stan licznika i… okazuje się, że jest cofnięty. Kto idzie do więzienia, ja czy kolega, który sprzedał mi samochód z wyższym przebiegiem?
Obecne zmiany w przepisach dotyczących liczników (drogomierzy) są zbyt świeże, aby móc trafnie odpowiedzieć na to pytanie. Choć wprowadziły one niemałe zamieszanie w społeczeństwie, powszechne stają się przypadki, w których organy kontrolujące w chwili stwierdzenia niezgodności we wskazaniach drogomierza, zatrzymują nie tylko dowód rejestracyjny, ale również pojazd. W niektórych sytuacjach wzywana jest nawet laweta, a użytkownik zostaje bez auta do czasu wyjaśnienia niezgodności przez Prokuraturę. Przepisy dopuszczają takie postępowanie.
Co dzieje się dalej? 
Na pewno w trakcie czynności wyjaśniających byłaby Pani, a także sprzedający, wzywani celem złożenia wyjaśnień. Do grona osób wzywanych na owo przesłuchanie dołącza diagnosta wykonujący ostatnie badanie techniczne, mimo że po badaniu wystawia stosowne zaświadczenie, w którym jest zapisana wartość wskazań drogomierza. Obecnie prowadzone sprawy dotyczą nie tylko nowych pojazdów. Dane mi było poznać przypadek dotyczący pojazdu VW Golf z 1996 r. Skoro na wstępnym etapie postępowania są tak drobiazgowe, możemy spodziewać się wszystkiego w kwestii ukarania winnych.
Czy posiadanie auta z cofniętym licznikiem jest przestępstwem? Jak udowodnić swoją niewinność? 
Samo posiadanie takiego pojazdu nie jest przestępstwem, jednak może okazać się dość problematyczne. Jak już wspomniałem, w przypadku kontroli pojazd może zostać zatrzymany i trzeba będzie udowodnić, że nie wprowadzało się ani nie zlecało nikomu zmian wskazań drogomierza.
Dane dotyczące stanu liczników, które posiada policja pochodzą głównie z CEPiK-u, te zaś od diagnosty. A co jeśli diagnoście zadrży ręka i pomyli się podczas wpisywania wartości licznika do systemu?  
Diagnosta po wykonanym badaniu technicznym wydaje klientowi zaświadczenie o stanie technicznym pojazdu, w którym zapisana jest wartość wskazań drogomierza. Na naszych stacjach przyjęty jest standard, że diagnosta informuje klienta o tym, co mu wręcza, dzięki czemu mamy możliwość weryfikacji, czy dane zostały właściwie zanotowane w systemie. Jeśli coś się nie zgadza, to na tym etapie można w prosty sposób wprowadzić korektę. Dodatkowo wprowadziliśmy procedurę fotograficznej rejestracji stanu drogomierza w badanym pojeździe, aby na przyszłość mieć potwierdzenie jego wskazań w momencie badania technicznego.
Teść ze szwagrem wypatrzyli synowi sąsiada ślicznego Passata z Niemiec. Jak w sytuacji sprowadzania auta z zagranicy zabezpieczyć się przed cofniętym drogomierzem?
W przypadku aut zza granicy mamy ograniczone możliwości weryfikacji wskazań drogomierza. System CEPiK nie jest połączony z podobnymi bazami danych stosowanych w innych krajach Europy. Pozostaje nam więc uzyskać informację u serwisie dealera danej marki. W skrajnych przypadkach warto powołać rzeczoznawcę.
A jeśli kupujemy auto w Polsce?
Na stronie https://rsautobialystok.pl/ wpisując dane z dowodu rejestracyjnego, można podejrzeć historię wykonywanych przeglądów w pojeździe wraz z odczytami drogomierza. Analiza zmian wskazań i ich wartości podczas przeglądów w odniesieniu do aktualnego wskazania daje możliwość oceny sytuacji.
Warto też dokonać rutynowego sprawdzenia danych każdego posiadanego pojazdu w bazie CEPiK. Zdarzały się sytuacje, w których błędy samego systemu generowały różne dziwne zapisy wartości przebiegu. W przypadku wychwycenia niezgodności, należy udać się na Stację Kontroli Pojazdów celem sprawdzenia i ewentualnego wprowadzenia korekt w systemie.
Mój licznik zaczął wariować, pokazuje dziwne liczby. Muszę go wymienić i zgodnie z prawem mogę kupić używany, który na starcie ma niższą wartość. Nie chcę jednak narazić się na gniew policjanta, zatrzymującego mnie do kontroli. Co w takiej sytuacji?
Tu nie chodzi o gniew policjanta. Takie wprowadzono przepisy, a policja jest organem kontrolującym ich przestrzeganie. Każdy użytkownik pojazdu dokonując wymiany lub naprawy drogomierza, zobowiązany jest wedle nowych przepisów do stawienia się w terminie 14 dni na Stacji Kontroli Pojazdów celem dokonania odczytu wskazań drogomierza i odnotowania tego faktu w systemie CEPiK. Jeśli tego nie zrobi, narazi się na nieprzyjemności podczas kontroli. Wypełnia stosowne oświadczenie i wnosi opłatę w wysokości 50 zł. Wprawdzie obowiązek wykonania takiego odczytu na SKP wprowadzony został od początku tego roku, ale nie przewidziano żadnego okresu przejściowego. Dlatego podczas kontroli każda niezgodność skutkuje tym samym.
KontaktPolub nas na FacebookuSklepy firmDodaj ogłoszenieWyszukiwarka firm