NEPI Rockcastle wspiera pszczoły

NEPI Rockcastle rozpoczyna nową odsłonę kampanii „Ratujemy Pszczoły. Razem”. W maju trzy centra handlowe sieci prowadzą akcję „Co w ulu bzyczy”, w ramach której dla najmłodszych klientów przygotowano książeczkę o pszczołach oraz kolekcję sympatycznych maskotek pszczelej rodziny. Kampania potrwa do 1 czerwca.

Szacuje się, że połowa spośród ok. 470 gatunków pszczół w Polsce jest zagrożona wyginięciem, tymczasem owady te są niezbędne do naszego przetrwania. Pszczoły odpowiedzialne są za zapylanie ¾ roślin, które służą człowiekowi za pożywanie. Bez nich nie będzie większości warzyw, owoców, a także oleju rzepakowego i wielu innych produktów żywnościowych. Ochrona zapylaczy to ważny temat dla NEPI Rockcastle, dlatego od 2019 r. porośnięty rozchodnikami dach Focus Mall w Piotrkowie Trybunalskim oraz zielone otoczenie Galerii Tomaszów, a od 2020 r. także Galerii Wołomin, są bezpiecznym domem dla owadów, mających tak ogromne znaczenie dla bioróżnorodności lokalnej przyrody. Galeryjne pasieki mieszczą po 4-5 uli, a każdy z nich zasiedla rodzina licząca ok. 50 tysięcy łagodnych pszczół z gatunku Krainka. Wraz z początkiem czerwca br. miodna pasieka pojawi się również w Centrum Handlowym Karolinka w Opolu.

– W naszych działaniach CSR stawiamy na aktywności, których celem jest ochrona lokalnego środowiska. Chcemy przypomnieć wszystkim, że można dbać o środowisko naturalne każdego dnia, poprzez codzienne zachowania. Wierzymy, że odpowiednia edukacja ekologiczna najmłodszych w długiej perspektywie zwiększy wrażliwość społeczeństwa na nasze naturalne otoczenie i jego ochronę. Każdy może włączyć się w tworzenie przyjaznej przestrzeni dla owadów zapylających – mówi Olga Wiernicka, Marketing Manager Focus Mall i Galerii Tomaszów.

Nowa odsłona pszczelej kampanii, pod hasłem „Co w ulu bzyczy”, to działania edukacyjne skierowane do najmłodszych gości galerii. Książeczka dla dzieci, zaprojektowana na potrzeby akcji, zawiera szereg ciekawostek o zapylaczach, a także zagadki, łamigłówki i kolorowanki – w formie edukacji przez zabawę. Królowa Karolinka, Głodny Włodek, Silny Piotruś, Wesoły Tomek (nazwani na cześć rodzimych centrów handlowych) i inni bohaterowie książeczki przez cały maj pojawiać się będą w mediach społecznościowych galerii. Na potrzeby kampanii powstał również dedykowany landing page – www.cowulubzyczy.pl – zawierający informacje o pasiekach prowadzonych w galeriach NEPI Rockcastle, działaniach spółki na rzecz ochrony owadów zapylających oraz szczegółach samej promocji.

Akcja „Co w ulu bzyczy” ma także charakter pro-sprzedażowy – klienci mogą zebrać kolekcję 7 pszczółek-maskotek robiąc zakupy i rejestrując paragony w Punkcie Obsługi Promocji i programie lojalnościowym centrów NEPI Rockcastle – SEZAM. Tym razem, poza bonusem w postaci punktów, klienci otrzymają także naklejki z pszczółkami, które wymienią na maskotki, gry karciane i breloczki. Akcja potrwa do 1 czerwca i zakończy się dodatkowym konkursem dla dzieci, w którym do wygrania będą walizki z pszczelim motywem oraz miodne słodkości.

Pszczoły – kompendium wiedzy

Pszczoły w Polsce

Szacuje się, że na Ziemi żyje około 25-30 tysięcy gatunków pszczołowatych. W Polsce występuje ok. 470 gatunków – z których ok. 10% tworzy roje i relacje społeczne różnego stopnia, pozostałe to tzw. pszczoły samotnice. Pszczoły należące do różnych gatunków pojawiają się w środowisku w różnych porach od wczesnej wiosny do jesieni, zapylając rozmaite rośliny zgodnie z gatunkowymi preferencjami.

Po co nam pszczoły?

Rola pszczół i innych zapylaczy w ekosystemie jest nie do przecenienia. Miód to zaledwie ułamek tego, co otrzymujemy dzięki pszczołowatym. Przede wszystkim odpowiadają one za zapylanie ponad 75% roślin uprawnych! Większość warzyw i owoców to gatunki owadopylne, które nie rozwiną się bez pomocy owadów. Oznacza to, że zmniejszenie populacji zapylaczy wpływa na obniżenie wielkości plonów oraz jakości owoców i warzyw. Według danych Greenpeace bez pszczół prawie 1/3 roślin uprawnych musiałaby być zapylana w inny sposób, aby produkcja żywności nie spadła w sposób krytyczny dla gospodarki. Alternatywne sposoby zapylania mogą znacząco wpłynąć na wzrost kosztów żywności, jak również smaków i aromatów które znamy. Naukowcy dowodzą, że np. pomidory zapylone przez trzmiele są o wiele smaczniejsze, niż zapylone sztucznie.

Od kilkunastu lat w różnych częściach globu, głównie na terenie Ameryki Północnej i Europy, występuje zjawisko masowego wymierania zapylaczy. Przypisuje się je m.in. coraz trudniejszym warunkom panującym w środowisku naturalnym. Niszczone są naturalne siedliska, a nawozy i chemiczne środki ochrony roślin, mające wpływać na zwiększenie plonów z upraw, są toksyczne dla pszczół. Ogólne zanieczyszczenie środowiska, skażenie gleby i powietrza metalami ciężkimi, takimi jak rtęć, miedź czy ołów, także są szkodliwe dla zapylaczy. Z kolei fale emitowane przez nadajniki telefonii komórkowej dezorientują pszczoły i utrudniają im poprawną nawigację.

Na populacje pszczół negatywny wpływ ma również zmiana klimatu – wzrost średnich temperatur czy zmiana schematu opadów atmosferycznych. Powoduje ona zaburzenie jednoczesnego występowania roślin pokarmowych i pszczół samotniczych. To oznacza, że coraz częściej zapylacze budzą się po zimie i przeprowadzają okres lęgowy w czasie, kiedy ich rośliny pokarmowe kończą kwitnienie lub jeszcze go nie rozpoczęły.

Pszczoły w mieście

W miastach główną rolą owadów zapylających jest zwiększenie bioróżnorodności – poszczególne pszczołowate odpowiadają za zapylanie rozmaitych roślin, te z kolei stanowią pokarm dla wielu gatunków zwierząt. Dzięki temu sprzyjają rozwojowi parków, ogrodów i innych zielonych terenów rekreacyjnych. Naturalne, wielokulturowe łąki, z roślinami zapewniającymi pszczołom ciągłość pokarmową, stanowią nie tylko sielski obrazek, ale wpływają też na zwiększenie żyzności gleby.

Równie istotną rolą pszczół miejskich jest prowadzona przy ich pomocy edukacja ekologiczna – zwiększenie świadomości znaczenia zapylaczy dla ekosystemu i gospodarki, wiedza o gatunkach roślin pyłko- i nektarodajnych czy tworzeniu przestrzeni przyjaznych pszczołom. Istotne jest, by działania edukacyjne prowadzić we wszystkich grupach wiekowych!

Jak pomóc pszczołom?

Sposobów wsparcia zapylaczy jest wiele. Systemowo najistotniejsze jest wsparcie rolnictwa ekologicznego, korzystającego z naturalnych nawozów i środków ochrony roślin. Warto proponować takie działania samorządowcom.

Na poziomie lokalnym najpopularniejszym rozwiązaniem są miejskie pasieki i „hotele” dla pszczół samotnic oraz tworzenie łąk kwietnych. Hotel to schronienia wykonane z materiałów naturalnych: drewna, gliny, słomy, trzciny czy bambusowych tyczek i umieszczone w bezpiecznym, zacienionym miejscu w pobliżu roślin pokarmowych. Zapewnienie różnorodnych średnic i głębokości otworków sprawi, że hotelik będzie dostosowany do potrzeb różnych gatunków zapylaczy. To rozwiązanie jest niemal bezkosztowe w realizacji, a ma niebagatelny wpływ na poprawę bioróżnorodności.

Każdy z nas może pomóc także pszczołom w najbliższym otoczeniu! By zapewnić zapylaczom niezbędny pokarm, w ogródku lub na balkonie możemy sadzić i siać rośliny przyjazne pszczołom– drzewka i krzewy owocowe (m.in. wiśnia, truskawka), zioła (np. melisa czy rumianek), oraz byliny i rośliny jednoroczne (takie jak malwa, krokus czy słonecznik). W sklepach ogrodniczych dostępne są także specjalne mieszanki nasion nektarodajnych – to najprostsze rozwiązanie, by zacząć przygodę z własną kwietną łąką! W upały warto pamiętać także o dostępie do wody dla zapylaczy – wystarczy napełnić wodą spodeczek lub niską doniczkę i umieścić tam kamyki wystające ponad powierzchnię. Poidełko najlepiej postawić w cieniu.

Przyjazne pszczoły w pasiekach NEPI Rockcastle

Pszczele rodziny w ulach NEPI Rockcastle to krainki, drugi najbardziej popularny na świecie podgatunek pszczoły miodnej. Jest szczególnie popularny ze względu na delikatność i brak agresywności. Krainki charakteryzuje duża łatwość adaptacji i odporność na warunki klimatyczne, są także bardziej odporne na niektóre choroby i pasożyty niż inne rasy.