Symulator ciężarówki przyćmił wielkie produkcje z E3. To szansa dla polskich producentów gier?

W chwili, kiedy oczy całego świata były zwrócone na targi E3, a Keanu Reeves w blasku fleszy prezentował mającego mocarstwowe ambicje „Cyberpunka 2077”, to dużo skromniejsza produkcja królowała na liście bestsellerów Steama. Na wszystkich z góry patrzył „American Truck Simulator”, który bez rozbuchanego budżetu marketingowego trafia do serc graczy. – Najważniejsze w naszej branży jest znalezienie odpowiedniej niszy – przekonuje prezes Movie Games Mateusz Wcześniak.


Nie ma wątpliwości, że wysokobudżetowe, hitowe produkcje jak „Cyberpunk 2077” czy „Doom Eternal” znajdą olbrzymie grono odbiorców. Rynek gamingowy jednak pokazuje, że do podobnych efektów można niejednokrotnie dojść dużo prostszą i mniej ryzykowną drogą – zamiast wydawać wielomilionowe budżety na marketing i promocję tytułu, czasami wystarczy umiejętnie zidentyfikować potrzeby odbiorców. – Są gry, które funkcjonują według sprawdzonych modeli biznesowych jako „gwiazdy”, a są takie które uważa się za „dojne krowy”. Skuteczne operowanie na tej płaszczyźnie pozwala na sukces zarówno finansowy jak i medialny, ale sam fakt prześcignięcia w sprzedaży preorderów Cyberpunka przez dodatek do gry American Truck Simulator wskazuje na niesłychanie dobre wybranie niszy. Z jednej strony nie jest ona medialna, z drugiej posiada rzesze wiernych fanów, którzy uwielbiają jazdę ciężarówką i zapewniają tej grze potężną sprzedaż – analizuje prezes Movie Games Mateusz Wcześniak.

Biznes przede wszystkim
Oczywiście tworzenie wysokobudżetowych produkcji jest dla twórców wspaniałym wyzwaniem, jednak z czysto biznesowego punktu widzenia stwarza dużo większe ryzyko finansowe, niż tworzenie gier tańszych, zapełniających pewną lukę w rynku. Model biznesowy Movie Games opiera się właśnie na słuchaniu odbiorców. Wydawanie gier umiejętnie trafiających w niszę daje szansę pójścia w ślady twórców „American Truck Simulatora”, bez konieczności podejmowania wielkiego ryzyka. A efekty mogą być powalające. „Trwa E3, wszyscy boją się wypuszczać nowe gry. Patrzcie na nas! Nie mogę oddychać! Jesteśmy pierwsi, mamy lepszą sprzedaż od Cyberpunka! AAAAAA!” – napisał na Twitterze jeden z twórców „American Truck Simulatora”, Tomáš Duda. Jego entuzjazm jest w pełni zrozumiały. Rynek po raz kolejny udowadnia, że jest niesłychanie różnorodny i znajdzie się na nim miejsce dla każdej koncepcji, jeśli jest ona dobra. Symulatory nie są skazane na egzystencję na marginesie, ich rosnąca popularność otwiera ich twórcom drzwi do mainstreamu. Wydany przez Movie Games „Plane Mechanic Simulator” osiągnął na Steamie bardzo dobrą sprzedaż i w ciągu doby zwrócił koszty produkcji. Wishlista przygotowywanego wspólnie z grupą Discovery „Alaskan Truck Simulatora”, gry która dodaje do klasycznego symulatora kierowcy ciężarówki elementy survivalu, również wygląda niezwykle obiecująco.


– Opieramy się przede wszystkim na założeniach biznesowych, a co za tym idzie – liczbach. Realizujemy produkcje, które porywają tłumy – takie jak „The Beast Inside” czy „Lust from Beyond”, jednak w naszym portfolio znajdziemy także mniej medialnie „sexy” gry, które po prosu trafiają w zapotrzebowanie rynku. Fani potrzebują symulatora mechanika samolotowego? Tworzymy go – z precyzją, dokładnie, jednak bez medialnego szumu. A następnie po wydaniu odnotowujemy sukces. Jeszcze nie na skalę przebicia sprzedaży Cyberpunka i Dooma przez American Truck Simulator w ostatnim tygodniu, ale wciąż więcej niż zadowalający – uśmiecha się Mateusz Wcześniak.
***
Movie Games S.A. jest polską spółką założoną w 2016 roku przez Mateusza Wcześniaka, fana gier z doświadczeniem w sektorze finansowym, wspieranego przez Aleksego Uchańskiego, od ćwierćwiecza związanego z gamingiem i mediami, oraz Macieja Miąsika, legendę polskiego rynku gier komputerowych, developera z 27-letnim doświadczeniem. Spółka jest notowana na rynku NewConnect od grudnia 2018 roku. Obecnie Movie Games zatrudnia kilkadziesiąt osób, które pracują nad ponad dziesięcioma produkcjami. Zespoły developerskie działają w biurach w województwach mazowieckim, wielkopolskim, zachodniopomorskim, małopolskim i na Śląsku.

KontaktPolub nas na Facebooku