Wiecznie żywy content

Poświęcając czas na przygotowanie treści, chcemy, aby jak najdłużej służyły firmie, a najlepiej trwale wzbudzały zainteresowanie użytkowników. Nie jest to takie proste, ponieważ w wielu przypadkach mamy do czynienia z sezonowością. Istnieją jednak narzędzia, które ten problem pomagają rozwiązać. Jednym z nich jest Google Trends.

To darmowe narzędzie pozwala analizować trendy panujące w wyszukiwarce. Szybko i łatwo można sprawdzić, czy temat, który chcemy poruszyć na swojej stronie internetowej bądź prowadzonym blogu budzi stałe zainteresowanie, czy może dopiero zyskuje na popularności, albo cechuje go stała sezonowość.

Narzędzie jest łatwe w użyciu i intuicyjne. Po wejściu na stronę główną widzimy wyszukiwarkę,w której należy wpisać interesującą nas frazę kluczową. W ten sposób otrzymamy informację o najpopularniejszych artykułach w ostatnim czasie w naszym kraju.

Dalej znajduje się sekcja z zapytaniami, które w ostatnim czasie zyskują na popularności. Jeśli chcemy tworzyć treści, które będą trafiały w obecne zainteresowania użytkowników, to już w tym miejscu trafimy na podpowiedź. Oprócz fraz, w tym widoku otrzymujemy od razu dane na temat wzrostu ich popularności w danym okresie.

Warto zauważyć sekcję „rok w wyszukiwarce”. W tym miejscu znajdziemy roczne podsumowanie ze słowami kluczowymi, które w danych latach najbardziej zyskiwały na popularności.

Po przejściu w dowolną kategorię otrzymamy zestawienie z konkretnego roku oraz widokz podziałem na poszczególne kategorie. Jeżeli któryś z wyników wpisuje się w tematykę naszego przyszłego artykułu, pozostaje już tylko skupić się na opracowaniu tekstu.

Dzięki narzędziom Google Trends zobaczymy, jak przebiegało zainteresowanie w określonym czasie. Ustalamy także kraj, w którym chcemy analizować daną frazę. To istotne z punktu widzenia firm prowadzących działalność także za granicą. Ponadto znajduje się opcja zawężenia wyników. Wykorzystujemy do tego „kategorię” i dokonujemy uściślenia w zakresie tematyki. Gdy dotrzemy już tutaj warto zmniejszyć obszar wyszukiwania do grafiki, zakupów, wiadomości, czy też YouTube.

Otrzymamy wykres z danymi w konkretnym ujęciu czasowym. Mało tego, później możemy wybrać interesujący nas podregion. Jeżeli wcześniej wybraliśmy Polskę, to podregionem będą województwa.

To tylko podstawowe możliwości. Google Trends oferuje nam również porównywanie fraz. Dzięki temu dowiemy się, która fraza cieszy się większym zainteresowaniem i podpowie temat tekstu.

Bez względu na to, czy tworzymy treści z zapytaniami zyskującymi na popularności, już cieszącymi się zainteresowaniem, czy tymi, które na stałe topowymi, ważne, aby były one merytoryczne i spełniały oczekiwania użytkowników. Warto poświęcić czas na przygotowanie tekstów, na które nie mija trend. Treści będące pewnym evergreen content będą cieszyły się niezmiennym zainteresowaniem użytkowników. I to one w dużym stopniu odpowiadają za generowanie ruchu na stronie. Często są to wpisy poradnikowe.

Opcji analizy danych w Google Trends jest wiele. Można spróbować dokonać jej samodzielnie i na jej podstawie przygotować teksty, lub jeżeli brakuje nam czasu i sił – skorzystać ze wsparcia agencji, która wybierze odpowiednią ścieżkę rozwoju strony internetowej.

KontaktPolub nas na FacebookuSklepy firmDodaj ogłoszenieWyszukiwarka firm